colour style colour style colour style colour style

Pył zawieszony...

smog

Smog – temat, któremu poświęcamy coraz więcej uwagi. Warto poznać go bliżej, aby rozumieć zjawisko, uświadomić sobie jego negatywne skutki i podejmować skuteczne działania zapobiegawcze i (w przyszłości) eliminujące. Nazwa „smog” powstała ze zbitki dwóch angielskich słów: smoke (dym) i fog (mgła).

 

 

 

 

 

Smog, to nie wybryk natury, to nie działanie „obcych” – smog, to nic innego jak zanieczyszczenia powietrza, będące wynikiem działalności człowieka.

 

 

Powstaje wskutek przedostawania się do atmosfery substancji stałych tzw. pyłów zawieszonych wraz z bardzo często przyległymi do nich kancerogennymi, wielopierścieniowymi węglowodorami aromatycznymi. W smogu mogą występować również: tlenek węgla, ozon, dwutlenek siarki, tlenki azotu, benzen. Wysokie stężenie zanieczyszczeń pyłowych powietrza atmosferycznego są jednym z głównych czynników środowiskowych wywierających szkodliwy wpływ na zdrowie populacji. Szkodliwość pyłu dla zdrowia osób eksponowanych związana jest ściśle z wielkością i składem chemicznym ziaren.

 

 

Pył zawieszony jest mieszaniną cząstek stałych i kropelek cieczy utrzymujących się w powietrzu. Pył PM10 zawiera cząstki o średnicy mniejszej niż 10 µm, natomiast pył drobny PM2,5 cząstki o średnicy mniejszej niż 2,5 µm.

 

 

Najbardziej niebezpieczny dla zdrowia człowieka jest pył drobny o średnicy poniżej 2,5 µm.

Drobny pył zawieszony PM2,5 jest mieszaniną substancji organicznych i nieorganicznych. Do atmosfery emitowany jest jako zanieczyszczenie pierwotne powstające w wyniku procesów antropogenicznych i naturalnych oraz jako zanieczyszczenie wtórne, powstające w wyniku przemian dwutlenku siarki, dwutlenku azotu, amoniaku, lotnych związków organicznych i trwałych związków organicznych. Pył PM 2,5 jest ponadto zanieczyszczeniem transgranicznym, transportowanym na odległość do 2500 km. W powietrzu może pozostawać przez wiele dni lub tygodni, a sedymentacja i opady usuwają go z atmosfery.

 

 

Pył zawieszony PM10 jest mieszaniną substancji organicznych i nieorganicznych zawierająca substancje toksyczne, takie jak wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (m.in. benzo(a)piren, metale ciężkie oraz dioksyny i furany).

 

 

Pył przedostaje się do organizmu przede wszystkim przez drogi oddechowe lub pośrednio przez układ pokarmowy, kiedy spożywana jest skażona żywność (szczególnie dotyczy to metali ciężkich). Stwierdzono, że cząstki o średnicach większych od 10 µm zatrzymują się w górnych odcinkach dróg oddechowych, skąd są wydalane. Pył zawieszony PM 10 przenika do płuc, ale się tam nie akumuluje, może akumulować się w górnych odcinkach dróg oddechowych.

 

 

 smog

 

 

 

Grupą szczególnie narażaną na negatywne oddziaływanie pyłów są osoby starsze, dzieci i osoby cierpiące na choroby dróg oddechowych i układu krwionośnego.

 

 

Głównym źródłem pyłu PM10 w powietrzu w polskich miastach jest emisja ze spalania w indywidualnych systemach grzewczych paliw stałych takich jak węgiel, drewno i biomasa oraz z ruchu drogowego, szczególnie z pojazdów z silnikami wysokoprężnymi bez filtrów cząstek stałych.

 

 

Niekorzystne warunki meteorologiczne, szczególnie brak wiatru i inwersja, w znacznym stopniu sprzyjają kumulowaniu się zanieczyszczeń przy powierzchni ziemi i powstawaniu smogu, w konsekwencji powodują przekroczenie wartości stężeń dopuszczalnych zanieczyszczeń, szczególnie pyłu PM10.

 

 

Od roku 2016 funkcjonariusze Policji realizujący czynności służbowe w terenie (np. Ogniwa Patrolowe, Ogniwa Kontroli Ruchu Drogowego) z uwagi na wielogodzinną ekspozycję na działanie smogu, przy uwzględnieniu wykazanych przekroczeń w zakresie dopuszczalnych stężeń pyłu zawieszonego, są wyposażani w maski antysmogowe. Czyli resort zareagował na występujące zagrożenia środowiska służby. Zakupione maseczki zostały właściwie dobrane do zagrożenia i posiadają wymagane parametry ochronne i oczywiście niezbędne certyfikaty.

 

 

Obserwuję jednak, że dla funkcjonariuszy stosowanie masek nie stałą się normą – nie korzystają z nich. Czyżby nie byli świadomi zagrożeń? Pewnie jeszcze sporo czasu upłynie zanim zjawisko stanie się powszechne, mówię tu o profilaktyce i świadomej dbałości o własne zdrowie.

 

 

Może otwierają się kolejne drzwi, przez które powinna wejść służba BHP. Tak wiem, powiecie: znowu będą truć… Ale jak na ironię, to nasze behapowskie „trucie” pomoże Wam uniknąć realnego trucia, na które sami dajecie przyzwolenie.

 

 

Tak więc przed nami kolejne wyzwania:

 

 

- dla behapowców – realizacji szkoleń dla funkcjonariuszy, poszerzonych o nową tematykę, nowe zagrożenia i sposoby radzenia sobie z nimi; właściwe dobieranie środków ochrony indywidualnej do istniejących zagrożeń oraz szkolenia funkcjonariuszy w zakresie właściwego/prawidłowego stosowania przydzielonych środków ochrony indywidualnej,

 

 

- dla funkcjonariuszy – zaangażowania w proces szkoleniowy, aktywne uczestnictwo w proponowanych przez służbę bhp rozwiązaniach w ramach profilaktyki,

 

 

- dla nas wszystkich – permanentna nauka i świadome życie uwzględniające zagrożenia, jakie stwarzamy dla natury i w konsekwencji dla samych siebie.

 

 

 

Polecam uwadze ciekawe informacje, które znajdziecie poniżej:

 

- polski alarm smogowy

- Główny Inspektorat Ochrony rodowiska

 

 

Opracowanie: Wioleta Bednarek

 

 

 

 

 

Dodawanie komentarzy tylko dla zarejestrowanych

REKLAMA
REKLAMA